Parafia św. Sebastiana w Niedźwiedziu

Sakramenty Święte

Ty też możesz pomóc


Przekaż 1% podatku

KRS  0000030128

Odeszli do domu Ojca

 Ten czas był nadzwyczajny na tej ziemi przez słowo,  które nie ma czasu. Przemawia do nas i trafia do naszych serc, może nawet czasami bardziej skuteczniej niż go słuchamy w każdym innym miejscu.

31 stycznia 2020 r.

Rozpoczynamy naszą przygodę i wędrówkę z Jezusem od Cezarei Nadmorskiej. Byliśmy w pierwszej kolejności nad Akweduktem, który dostarczał do niej wody potem podjechaliśmy pod miasto, by zobaczyć, to co z niego zostało, a większości z portu. I udaliśmy się do Hajfy by pokłonić się Matce Bożej i ją  prosić by z nami  pielgrzymowała. Odwiedziliśmy więc Sanktuarium Stella Maris, albo inaczej tak zwane Sanktuarium  Szkaplerza, kolebka Zakonu Karmelitańskiego. I w takiej nocnej aurze spoglądaliśmy na zatokę dzisiejszego  portu w Hajfie i samo miasto. Po czym udaliśmy się do Nazaretu, gdzie nocowaliśmy dwie noce. Po kolacji udaliśmy się na zasłużony odpoczynek.

1 luty 2020 r. 

Następny dzień, to Jezioro Galilejskie. Rano wstąpiliśmy do Kany Galilejskiej, gdzie Eucharystią sprawowaną w intencjach naszych małżeństw przez ks. Marka rozpoczęliśmy kolejny dzień. Po nawiedzeniu Kany miejsca pierwszego cudu Pana Jezusa pojechaliśmy nad Jezioro Galilejskie, na Górę Błogosławieństw, gdzie mamy czas na modlitwę i podziwianie pięknych widoków.  Następnie jedziemy do Tabghy, do kościoła rozmnożenia chleba. Sama nazwa to zniekształcona arabska wersja greckiego słowa Heptapegon, czyli siedem źródeł. Skała, na której odbył się cud, została obrobiona, zmniejszona i położona pod ołtarzem nowego kościoła. Stamtąd przeszliśmy na nogach do Kościoła Prymatu św. Piotra lub Mensa Christi został wybudowany w miejscu, w którym według tradycji Jezus ukazał się po swej śmierci po raz trzeci. W miejscu tym Jezus spożył posiłek ze swymi uczniami i wskazał na Piotra jako głowę Jego Kościoła mówiąc: „Paś baranki moje .. Paś owce moje” (Ewangelia według Jana, 21; 15, 19). Mieliśmy kontakt z jeziorem i modliliśmy się tam szczególnie za naszego Ojca Świętego Papieża Franciszka, z racji tej, że jest to miejsce powołania go na Stolicę Piotrową. Stamtąd do Kafarnaum miasta Jezusowego, domu Świętego Piotra i Synagogi, w której modlił się Jezus. I w końcu na lunch z rybą Świętego Piotra tak się złożyło, że wszyscy wzięliśmy w tym lunchu udział, stąd mieliśmy wspólną ucztę poza hotelem. Dzień zakończyliśmy rejsem po jeziorze Galilejskim. Wracając do Nazaretu wstąpiliśmy jeszcze do źródełka Maryi, choć było zamknięte wiemy mniej więcej, gdzie się znajdowało w Nazarecie i że takowe jest.

2 luty 2020 r.

Kolejny dzień rozpoczęliśmy od wyjazdu samochodami na Górę Tabor, miejsca Przemienienia Pańskiego, gdzie mogliśmy wraz z Piotrem, Jakubem i Janem doświadczyć tego wydarzenia. Z Taboru ponownie wróciliśmy do Nazaretu. Tym razem po to, by uczestniczyć w Eucharystii w kościele Świętego Józefa. Po nawiedzeniu Bazyliki Zwiastowania Pańskiego, która dla niektórych już była znana z sobotniej procesji i modlitwy Różańcowej, modlitwie i chwili wolnego czasu w Nazarecie wyjechaliśmy do Jaffy by zobaczyć dzisiejszą Jaffe z uwzględnieniem wszystkiego tego, co przypomina i pozostało po czasach Apostolskich. Z Jaffy dotarliśmy do Betlejem na kolacje i odpoczynek.

3 luty 2020 r.

Następnego dnia po nocy i odpoczynku udajemy się do Ain Karem. Zgodnie z chrześcijańską tradycją w En Kerem mieli mieszkać Zachariasz wraz z żoną Elżbietą. To tutaj wskazuje się miejsce narodzin Jana Chrzciciela. Po nawiedzeniu kościoła Matki Bożej i Kościoła świętego Jana, jedziemy do pola pasterzy w Betlejem. Chodź po drodze była jeszcze Menora przed Knesetem Izraelskim parlamentem. W końcu Betlejem miejsce Narodzenie Jezusa, Eucharystia w grocie Józefa, ale również krótka Wizyta w Grocie Mlecznej obok Bazyliki Narodzenia Pańskiego.

4 luty 2020 r.

Kolejny dzień to wyjazd na Górę Oliwną, którą rozpoczęliśmy od wizyty w kościele Betwage skąd wyrusza procesja Niedzieli Palmowej a następnie sanktuarium Wniebowstąpienia Pana Jezusa, Kościół Pater Noster, Kościół Dominus Flevit (gdzie Pan zapłakał), Bazylika Getsemani, następnie Bazylika Matki Bożej Wniebowzięcia i Eucharystia kończąca nasz pobyt na Górze Oliwnej w Grocie Apostołów, w Grocie Getsemani. Stamtąd przejechaliśmy pod ścianę płaczu i weszliśmy w dzielnicę żydowską poprzez Syjon Chrześcijański, Wieczernik, Grób Dawida i Kościół  Zaśnięcia Matki Bożej. Przeszliśmy do kościoła św. Piotra In Gallicantu, w którym wg tradycji Piotr zaparł się Jezusa. W taki oto sposób zakończyliśmy kolejny dzień.

5 luty 2020 r.

I dzień najważniejszy dla nas, jak sobie określiliśmy. Droga Krzyżowa, którą poprzedziliśmy wizytą na cmentarzu Muzułmańskim i w kościele Świętej Anny w miejscu uzdrowienia paralityka. W miejscu gdzie Maryja przyszła na świat, a następnie drogą krzyżową przeszliśmy do Bazyliki Grobu Pańskiego. Nawiedziliśmy Grób Pański, Kalwarię, a także poszczególne kaplice.

6 luty 2020 r.

Dzień ostatni naszego pielgrzymowania, to wyprawa w stronę pustyni do Betanii, gdzie Mszą Świętą dziękczynną dziękowaliśmy Bogu za nasz pobyt. Następnie Jerycho najstarsze miasto, Góra Kuszenia, Chrzest w Jordanie, Qumran i odpoczynek po całym tygodniu naszego wysiłku i pielgrzymowania nad Morzem Martwym  z pięknym widokiem na pustynię.

7 luty 2020 r.

Tak zakończyliśmy naszą pielgrzymkę. Chodź nasze życie jest pielgrzymowaniem, to krótki etap, który był nam dany przejść razem. Przed nami jeszcze tyle, ile pan Bóg zaplanował bo niezbadane są wyroki Boskie. Dlatego też dziękuję państwu za wspólną pielgrzymkę, życzę jeszcze raz Bożego błogosławieństwa w waszych rodzinach. No i planujecie kolejne wyjazdy trzeba mieć marzenia żeby je realizować.
Piszcie swoim życiem szóstą ewangelię  po tym jak poznaliście cztery a obejrzeliście piątą.

Siostra Czesława

 

Drodzy Pielgrzymi

Gratulujemy wszystkim, którzy udali się na pielgrzymi szlak wiedzeni wiarą w opiekę Matki Bożej w obliczu tego, co nieznane i nieprzewidywalne. Pragniemy wyrazić wdzięczność i uznanie wszystkim uczestnikom, ks. Markowi, s. Czesławie, pani Agatce, wszystkim, którzy przygotowywali oprawę Mszy św., czytali, śpiewali i z wiarą się modlili. Wzbogacając to nasze pielgrzymowanie po tak ważnych dla nas miejscach. Wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób pomagali i przyczynili się do tego, że mogliśmy tu być – z całego serca dziękujemy. Zdjęcia w galerii. Część I, Część II.

Ks. Proboszcz Marek Wójcik
Tadeusz Kowalczyk

 



 

© 2011 Parafia św. Sebastiana w Niedźwiedziu